Inni o pracy z Jakubem

Kuba ma świetna intuicje, poświęca tyle czasu ile potrzeba dla uzdrowienia danego obszaru w życiu. Od samego początku wzbudził moje zaufanie. Pracuje pasją i zaangażowaniem. Polecam każdemu, kto chce coś zmienić w swoim życiu lub poprawić swoje samopoczucie.

Agnieszka Puźniak

Drogi Jakubie,
Bardzo się cieszę, że trafiłam pod Twoje skrzydła. Sesja z Tobą dała mi dużo spokoju i wiary w siebie. Już po pierwszym naszym spotkaniu zaczęły zachodzić we mnie wewnętrzne zmiany. W związku z tym, że była to moja pierwsza sesja, nie do końca wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać. Jednak dzięki Twojemu profesjonalnemu podejściu, poczuciu bezpieczeństwa jakie mi dałeś oraz empatii jaką potrafiłeś mnie obdarzyć sesja była dla mnie niezapomnianym przeżyciem. Dziękuję, że towarzyszyłeś mi w odnalezieniu  pozytywnego „ja”, oraz w odzyskaniu harmonii i spokoju ducha.

Anna Pentelska

Kuba to istota wielu talentów. Jego niesamowite zdolności empatyczne pozwalają mu wczuć się w każdą sytuację i odnaleźć w niej nić porozumienia. Istota o wielkim sercu i otwartym umyśle. Przestrzeń, którą tworzy w koło siebie daje wyjątkowe poczucie spokoju i akceptacji. Swoją pracę wykonuje z pasją i zaangażowaniem, przekraczając z każdym krokiem dowolne ograniczenie, które staje mu na drodze.

Katarzyna Kozłowska

Jeśli szukasz terapeuty to takiego, który jest świetnie przygotowanym do każdej sesji profesjonalistą i człowiekiem pełnym empatii i wrażliwości oraz przede wszystkim uważności na drugiego człowieka…Kuba to osoba, która w pełni akceptuje, nie ocenia, wychodzi z poziomu serca…dzięki Kubie dostrzegłam to, czego nie widziałam do tej pory….dotarłam tam, gdzie myślałam, ze nigdy nie dotrę…zobaczyłam  w sobie to, czego nigdy przedtem nie widziałam….Kuba dziękuję za ten proces….dziękuję za mojego Anioła.

Sylwia Monika Kamińska

Kuba jest ciepłym, empatycznym i profesjonalnym terapeutą. Już przy pierwszym kontakcie, w takcie rozmowy poczułam ,że to człowiek, któremu mogę zaufać. W trakcie sesji bardzo intuicyjnie mnie prowadził, idealnie dostosowując przebieg procesu do tego co na ten moment było potrzebne. Jestem mu bardzo wdzięczna za  prowadzenie i pomoc w procesie wewnętrznej transformacji, której doświadczyłam. Dziękuję.

Anna Brands

Wyobraź sobie głęboko relaksującą, bezpieczną i pouczającą podróż, w której możesz podążać za swoim swobodnym umysłem…
Jakub, który będzie Ci w niej towarzyszyć, jest również uważnym, troskliwym i wspierającym przewodnikiem. Jego dyskretna opieka sprawi, że możesz bez obaw wyruszyć w drogę, którą przebyć najtrudniej – w stronę samego siebie. Wiele empatii, zrozumienia, otwartość i życzliwość, a przy tym nieustannie powiększany zestaw terapeutycznych narzędzi. Kto chce się bezboleśnie skonfrontować z sobą, może to zrobić u Jakuba 🙂

Dorota

Miałem okazję przejść sesję z Kubą. Przepracowaliśmy bardzo wiele tematów. Myślę że po prostu byłem na to gotowy. Kuba ma świetne wyczucie, potrafi idealnie poprowadzić, przez co potrafiłem perfekcyjnie dotknąć tego wszystkiego co mnie w środku szarpało. (moja była narzeczona, nieżyjący ojciec). Dzięki spotkaniu i profesjonalnej sesji z Kubą, pozwoliłem tym osobom odejść, przez co w moim sercu zapanował spokój. Gorąco polecam wszystkim z wewnętrznymi problemami. To na prawdę działa. Pozdrawiam

Norbert Łukasiński

Do Jakuba trafiłam , ponieważ miałam problem z wystąpieniem publicznym.
Czekało mnie pierwsze w życiu wystapienie publiczne przed bardzo dużym gremium, miałam ogromne obawy czy dam sobie radę.
Spotkanie z Jakubem przebiegło w sympatycznej atmosferze , czułam się bardzo komfortowo.
Na początku porozmawialiśmy o moich emocjach i obawach odnośnie tematu, a pózniej Jakub poprowadził mnie w hipnoterapii.
Efekt osiagnęłam. Wszystko doskonale sie udało, a ja uwierzyłam w siebie.
Gorąco polecam Jakuba. Jest bardzo dobrym , ciepłym, empatycznym człowiekiem i fachowcem w tym co robi.

Izabela Bartnicka

Do Kuby trafiłam, bo szukałam przyczyn zniechęcenia i braku motywacji.

Po odbytej u Kuby sesji, wróciłam do domu i postanowiłam położyć się na kilka minut. Moje ciało było nadal tak odprężone, iż z drzemki wybudziłam się po około czterech godzinach, mimo, iż nigdy nie udaje mi się zrelaksować tak w ciągu dnia. Po przebudzeniu czułam w całym ciele tak silną, rozpierającą i pozytywną energię, że gdy tylko zerwałam się z wersalki, biegiem udałam się na jeden z najbardziej męczących i wymagających treningów w całym moim życiu. Nigdy wcześniej nie czułam tak silnych pokładów energii, która w tym momencie emanowała z każdego malutkiego nawet kawałka mojego ciała.

Dzięki hipnoterapii wiem, że w tym momencie życia warto na rozstaju dróg skręcić w tę ścieżkę, która może i nie jest prosta i łatwa, jednak poprowadzi mnie przez piękne krajobrazy do miejsca, w którym tak naprawdę od zawsze chciałam się znaleźć. I to właśnie Kuba pomógł mi tę drogę odnaleźć.

Dziękuję, że trafiłam na tak wspaniałego człowieka, który do problemu innych podchodzi z ogromną pasją, wiedzą i niezwykłą empatią. Dziękuję 🙂

Marysia Hercog

Kubusiu.
Jest cudownie 🙂 Od soboty, zaraz po naszym spotkaniu, praktycznie cały czas uśmiecham się wewnętrznie.
Myślę, że ten uśmiech widać też na zewnątrz 🙂
Tak mi lekko. Czuję, że jest dobrze. Miewam gorsze momenty, wiadomo to normalne ale mam łatwość przezwyciężania ich.
Co ważne, nie czuję się już samotna. Mała Madzia nie jest już sama 🙂 jest ktoś kto się nią opiekuję 🙂
Moja mama już mnie nie irytuje i po prostu nie wku..ia. Żal mi jej…
A jeżeli zaczyna iść w niewłaściwym kierunku, w takim który mnie krzywdzi kończę rozmowę, wychodzę, daję jasną informację, że to jej zdanie, że to moje życie, itd 🙂
Przecież to pokój z moimi warunkami 🙂
Nie uwierzysz z jaką przyjemnością patrzę w lustro…widzę w nim fajną babkę 🙂 To też Twoja zasługa 🙂
Martwi mnie trochę to, że na łące byłam sama…ale z drugiej strony jest to dla mnie informacja, że nie muszę być z kimś aby być szczęśliwa.
Szczęście jest we mnie 🙂
Wiem, że muszę jeszcze popracować nad motywacją do działania, aby nie zalegać na kanapie, chciałabym sie uczyć, ćwiczyć ale nic tym nie robię.
Może to materiał na kolejną sesję 🙂 ?
Pomocy potrzebuje też mój starszy syn, który jest strasznie pospinany i zestresowany. Mam nadzieję, że będzie gotowy do pracy z Tobą gdy następnym razem odwiedzisz nasze miasto.
Dziękuję Kubusiu za pomoc w odgruzowaniu mojej psychiki i wpuszczeniu do niej skowronków 🙂
Serdecznie pozdrawiam
Magda 🙂

Magda

Kubuś !

Można przebiec 5 maratonów i 10 po​ł​maratonów, zrealizować marzenia o podróżach na każdy kontynent,​ w​ najciekawszy zakątek świata, mieć dziesiątki znajomości i setki napisanych ​i otrzymanych ​komentarzy na Facebooku​, można sklejać serce po kolejnych związkach, słuchać rad innych, przeczytać setki książek, obejrzeć tysiące filmów i odbyć naprawdę wiele kursów. Można można można…. Próbować od siebie uciec ale już wiem, że nie trzeba. Najważniejsza podróż to ta wg​ł​ąb siebie. Do swojej głowy, serca, do swojego wewn​ętrznego głosu. Tam mieszka ktoś kto od dawna na Ciebie czeka. Ty sam w swojej nieskażonej niczym wersji. Taki jaki zawsze byłeś, jesteś i będziesz. Oczywiście do tego trzeba odwagi, otwartości, ochoty i siły, ale to też już masz. Warto! Ta podróż zmieni postrzeganie siebie i da odwagę do dalszych zmian.
Do tego potrzebujesz tylko dobrego przewodnika. Znowu otwartego, pełnego wewnętrznej siły, który sam przeszedł tą samą drogę, zarówno sam jak i z innymi po wielokroć.
Kuba wie, rozumie, czuje, słucha, nie ocenia, jest obecny jak potrafi być obecny w drodze​ tylko​ najlepszy przyjaciel.
Możesz zaufać, możesz zaufać przy nim sobie i to​ w zasadzie najpiękniejszy dar jaki możesz podarować drugiej osobie.​ ​Madrą uważność i czas, tyle czasu ile potrzebujesz.
Będziesz zaskoczony jak szybko te zmiany następują. W końcu czas to pojęcie względne 🙂
Dziękuję Kuba za Twoją nieocenioną obecność w najważniejszej podróży mojego życia! ​Dziękuję że byłeś, jesteś i już zawsze na swój sposób będziesz obecny.
Dziękuję za drogowskazy, słowa, milczenie, uśmiech, powagę, za chusteczki do otarcia łez i za wspólne rozmowy, dziękuję za wszystko​ !

Anita

Anita Matuszak

Jakub jest bardzo zaangażowany w swoją pracę.
Nie wachał się żeby przylecieć do mnie do Norwegii, za koło podbiegunowe prawie 3000kilometrów.
Jego metoda pomogła mi uporać się z swoimi ukrytymi głęboko przez ponad 20 lat emocjami.
Poza tym obnażyliśmy moje blokady (hamulce rozwoju) i pomógło mi to nastawić się na działanie.
Nauczyłem się przydatnej techniki uwalniania. Teraz czuję się o wiele lżej.
Mam chęć do działania i pracuje nad projektami ,które już leżały pod gróbą warstwą kurzu z powodu wspomnianych hamulców.
I to wszystko w 3 dni.
Polecam każdemu.

Hubert Szeliga

Bardzo polecam sesje z Kubą! To wielowymiarowa i bezpieczna podróż. Bardzo uczciwie i po ludzku podchodzi do swojej pracy.
Niesamowita wiedza,wyczucie doświadczenie jest widoczne na każdym etapie-już od pierwszego kontaktu. Kuba. Dziękuję prosto z serca <3

Monika Poniewierska

Zmierzyć się z własnymi emocjami, to wyjść ze strefy swojego komfortu. Zmienia się nasze nastawienie i wydostajemy się ze zbroi. Potrzeba jednak trafić na właściwego przewodnika – Kubę, który będzie Ci w tej podróży towarzyszył. Potem to zaczynasz już uśmiechać sama do siebie, do tych ludzi obok ciebie. Niezależnie czy są to dni słoneczne czy pochmurne. To są moje odczucia.

Maria Kawecka

Kuba to prawdziwy pasjonat swojej pracy i wieczny poszukiwacz. Nie ustępuje dopóki nie znajdzie rozwiązania problemu.
Godny podziwu jest ciągły rozwój, który pochłania go bez reszty, co sugeruje, ze metody jego pracy będą coraz lepsze.
Dziękuję i polecam! 🙂

Sławomir Olijarczyk

Bardzo profesjonalnie prowadzona sesja przez Jakuba. Czułem przemianę w moim umyśle jak również w ciele. Doświadczyłem lekkości, uwolnienia, osadzenia w ciele, spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Czegóż chcieć więcej? Zdecydowanie polecam!!!

Witosław Janaszek

Wyjątkowo oczyszczające przeżycie. Dla mnie to dopiero początek drogi, ale już dziękuję .

Anna Kurzawska

Długo szukałam w Poznaniu kogoś kto zajmuję się regresją
hipnotyczną. Aż trafiłam na Jakuba Witkowskiego z Pracowni
Otwartej. Kuba okazał się przemiłym człowiekiem. Przyjął mnie bardzo ciepło i przy herbatce
omówiliśmy szczegóły sesji. Sama sesja przebiegła sprawnie i
zostały zrealizowane wszystkie punkty które sobie założyłam.
Poczułam też że przeszłam jakiś głębszy proces wewnętrzny.
Jestem bardzo wdzięczna Kubie i już mam pomysł na następną
sesję, gdyż mam zamiar tam powrócić.

Kuba – dziękuję z całego serca.

Elżbieta Laurentowska

Elżbieta Laurentowska

Jak mawiał poeta ks.Jan Twardowski ,,W życiu musi być dobrze i niedobrze, bo jak jest tylko dobrze , to jest niedobrze” Zdanie proste i oczywiste, ale tak jesteśmy skonstruowani, zaprogramowani, że to,, niedobrze” kodujemy, hodujemy i przerabiamy. Tym samym nie potrafimy uwolnić się od przeszłości. Nie umiemy tak po ludzku ,,odpuścić sobie” i zacząć żyć dniem dzisiejszym.

Udałam się do Kuby, bo miałam dość życia w stresie ,dość natłoku uporczywych myśli, a najważniejszym celem stało się dla mnie poszukiwanie spokoju wewnętrznego. Jeszcze przed wizytą zaczęłam wsłuchiwać się w nauki mnichów buddyjskich i stwierdziłam, że twórca techniki uwalniania David R. Hawkins, podobnie jak Ajahn Brahm czy Thanissaro Bhikkhu , maja bardzo zbliżone cele. Wykłady Ajahna Brahma ,,Moja przeszłość nie należy do mnie” i ,,Spokój to najwyższe szczęście” stały mi się szczególnie bliskie.

Kuba to człowiek , który emanuje ciepłem (podobnie jak jego partnerka Paulina , z którą miałam okazję zamienić kilka słów). Już na początku, po uścisku dłoni, wzbudził moje zaufanie. Nasze pierwsze spotkanie kosztowało mnie wiele łez, gdyż musiałam podczas sesji wrócić do najtrudniejszych , przepełnionych goryczą i głęboko skrywanych emocji zamkniętych gdzieś w zakamarkach mojej duszy. To jak po latach zmierzyć się ze swoim cieniem. Na tej drodze do odkupienia Kuba był obok, więc czułam się bezpiecznie. Po wyjściu poczułam wielką ulgę .Zrozumiałam, że aby poradzić sobie z negatywnymi uczuciami, nie należy uciekać od nich, ale przyznać się, zaakceptować, pozwolić sobie je przeżyć i uwolnić, puścić wraz z kolejnym wydechem.

Dzisiaj wiem dzięki niemu, że negatywnych emocji nie należy magazynować, a co najważniejsze można skutecznie za pomocą metody uwalniania pozbyć się tego śmietnika, a wtedy robi się przestrzeń na to ,co w życiu pozytywne. Najpierw pojawia się nieśmiały uśmiech, a to już drobny krok na drodze do szczęścia.
Dziękuję Ci jeszcze raz Captain, my Captain

Beata Świderska